Piscy seniorzy z teleopieką

Gmina Pisz od  stycznia przystępuje do Krajowego Samorządowego Systemu Teleopieki Domowej dla Seniorów.

System Teleopieki Domowej dla Seniorów to sprofesjonalizowany system powiadamiania jednostek Państwowych Służb Ratownictwa, współpracujących w uzgodnionych procedurach z państwowym systemem ratownictwa i jest uzupełnieniem numeru alarmowego 112. Dzięki temu rozwiązaniu, pomoc będzie udzielana zdecydowanie szybciej, a uczestnik projektu będzie mógł czuć się bezpieczniej we własnym domu. Projekt kierowany jest do osób nie w pełni samodzielnych, których aktywność jest ograniczona do własnego domu z uwagi na podeszły wiek, niepełnosprawność, czy stan zdrowia.
Zakłada on zakupienie przez gminę 20 urządzeń SOS do teleopieki. Będzie to transmiter współdziałający z telefonem komórkowym lub stacjonarnym.
Miejsko – Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Piszu wyłoni uczestników do pilotażowego programu Teleopieki. Programem zostanie objętych 20 osób, które przejdą pomyślnie rekrutację. Koordynator programu jest Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Piszu.

Aby zakwalifikować się do programu należy spełnić następujące warunki: zameldowanie w Gminie Pisz, wiek powyżej 60 lat, zamieszkiwanie samotne lub przebywanie w domu samemu przez długi okres czasu, posiadanie telefonu stacjonarnego lub komórkowego, numer telefonu nie może być zastrzeżony, wypełnienie dokumentów z danymi niezbędnymi do uruchomienia systemu w miejscu zamieszkania podopiecznego.

Na czym będzie polegać Teleopieka?

Osoby uczestniczące w programie zostaną wyposażone w terminal telefoniczny oraz do wyboru brelok, wisiorek lub bransoletkę z przyciskiem SOS do użytku w razie zagrożenia, czyli np. kiedy senior upadnie, pogorszy się jego stan zdrowia . Po jego naciśnięciu nastąpi automatyczne połączenie z centrum monitoringu, w którym operator zadecyduje o stosownym rodzaju interwencji.

Zgłoszenia można dokonać osobiście lub za pośrednictwem, np.:
– rodziny
– sąsiadów
– znajomych
– lekarzy pierwszego kontaktu
– pielęgniarek środowiskowych
Projekt jest współfinansowany ze środków Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego
  • olo

    Posłowie PiS z Warmii i Mazur udowodnili dziś (11.01), że solidarność
    partyjna jest dla nich ważniejsza od solidarności z wyborcami. Nikt z
    nich nie poparł żadnej z 10 poprawek złożonych przeze mnie w imieniu mieszkańców regionu do projektu budżetu państwa na 2018 rok.

    Wszystkie wnioski powstały na wniosek samorządowców. Propozycje zgłosili Gustaw Marek Brzezin marszałek województwa Sylwia Jaskulska , wicemarszałek województwa. Andrzej Nowicki, starosta piski , Marek Świątek prezes PSL w powiecie olsztyńskim ziemskim, Krzysztof Hećman, burmistrz Kętrzyna i
    Wojciech Dereszewski wójt gminy Kurzętnik, Jarosław Matłach starosta szczycieński.
    Do projektu budżetu zgłosiliśmy następujące poprawki:

    1. Rozbudowa i przebudowa bloku operacyjnego, sterylizatorni oraz
    oddziałów anestezjologii i OIOM w szpitalu w Biskupcu, 17 mln zł,
    2. Rozbudowa i przebudowa szpitala powiatowego w Szczytnie, 20 mln zł,
    3. Modernizacja drogi wojewódzkiej nr 600 Mrągowo – Szczytno, 40 mln zł,
    4. Modernizacja drogi wojewódzkiej nr 592 Olsztyn – Giżycko, 7 mln zł,
    5. Przebudowa stadionu miejskiego w Kętrzynie, II etap, 10 mln zł,
    6. Rozbudowa żłobka w gminie Kurzętnik, powiat nowomiejski, 2 mln zł,
    7. Modernizacja dworców w Piszu i Rucianem Nidzie, 10 mln zł,
    8. Kompleksowe zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żułąw Wiślanych, 100 mln zł,
    9. Zakup taboru na potrzeby kolei w woj. warmińsko – mazurskim dla Przewozów Regionalnych POLREGIO, 90 mln zł,
    10. Intensyfikacja ochrony zabytków na terenie województwa warmińsko – mazurskiego 50 mln zł.

    Każdy z powyższych wniosków jest uzasadniony. Trudno wybrać priorytety,
    wszystkie powinny znaleźć się w ostatecznej wersji budżetu państwa na
    2018 rok. Niestety dziś wyszło na jaw, że potrzeby mieszkańców Warmii i
    Mazur nie są ważne dla rządu i przedstawicieli większości sejmowej. PiS
    odrzucił wszystkie nasze poprawki, nawet posłowie z Warmii i Mazur
    głosowali przeciwko. Tak więc wszystko wskazuje na to, że szansa na
    inwestycje pojawi się dopiero po zmianie ekipy rządzącej. Z
    lektury projektu budżetu wynika, że pieniądze w tym roku mogły się
    znaleźć. Deficyt ma być nie wyższy niż 41,5 mld zł, wzrost gospodarczy
    na poziomie 3,8 proc., a wysokość średniorocznej inflacji 2,3 proc.
    Dochody państwa założono na poziomie 355,7 mld zł, wydatki – na 397,2
    mld zł, deficyt sektora finansów publicznych – na 2,7 proc. PKB.
    Niestety, nasz region znów okazał się nieważny dla obecnej władzy