Moja dobra droga – Leśniczówka Pranie zaprasza

Muzeum K.I. Gałczyńskiego w Praniu zaprasza miłośników poezji na program słowno – muzyczny „Moja dobra droga” oparty na poezji Wojciecha Kassa.

Scenariusz i wykonanie Włodzimierz Galicki, muzyka Artur Modrzejewski. Wieczór poświęcony będzie wydarzeniu – publikacji najnowszego tomu poety „Ufność. Trzy poematy” (Iskry 2018). Tomik to trzy znakomite utwory: „Pled” „ Barszcz Sosnowskiego” i „Ba”!.

Adrian Gleń:
„Pled” jest jedną z najpiękniejszych pochwał rzeczy, konkretu i czułości w polskiej literaturze, osnuty na anegdocie, potężnej metaforze ludzkiej komunii, szeroki, zagarniający tak wiele zdarzeń, scen, sytuacji, gestów zlewa się w końcu w marzenie, staje się materializacją tego odwiecznego pragnienia, które ocala: o jedności języka i świata. (2017 r.)

Krzysztof Kuczkowski:
„ Barszcz Sosnowskiego” jest absolutnie świetnym poematem! Wydawało się, że poeta doszedł gdzie doszedł, a doszedł daleko, a tu proszę, wciąż idzie dalej i dalej. Świetna forma. Jedna i druga. Tzn. forma poety i forma samego wiersza. Nadzwyczajnie podoba mi się rodzaj narracji poetyckiej, którą stosuje z dużą naturalnością i swobodą. (2016 r.)

Feliks Netz:
„Ba”! czytałem kilkakrotnie (wart jest tego), rzecz wyjątkowej przenikliwości. Kass zstępuje w głąb, na samo dno zjawiska (otchłani) zwanego Konstanty Ildefons Gałczyński, gdzie sacrum splata się z profanum pewnie, misternie, finezyjnie, dzielnie w sznur szubieniczny. Stąd rożne klimaty w tym poemacie, który mógłbym nazwać arcydziełem, ale niech się jeszcze jak trzcina ucukruje, jak tytoń uleży, więc nazwę go tylko tekstem arcydzielnym! Byłem w 1959 r. na spotkaniu z Przybosiem, który takim słowem: arcydzielny określił opowiadania Czycza pt. „And” (ukazał się wtedy w „Twórczości”), więc to słowo ma swoją legendę, i w tym momencie przyszło do mnie, czując, że jest mi pilnie potrzebne! „Ba!” dotyka tajemnicy, jest głosem z tej, ale z tamtej strony! (2013 r.)