Zamiast perfumami zapachniało więzieniem

Policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie wspólnie z funkcjonariuszami z Pisza zatrzymali 40-latka, który na jednym z popularnych portali aukcyjnych oferował do sprzedaży podrobione perfumy znanych światowych marek.

Mężczyzna z tej nielegalnej działalności uczynił sobie stałe źródło dochodu. Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli blisko 300 sztuk perfum, laptopa oraz dokumentację. Mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci na co dzień zwalczający przestępczość gospodarczą z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie monitorując m.in. portale ogłoszeniowe w sieci internetowej, klika miesięcy temu natrafili na ślad oferowania do sprzedaży perfum światowych marek po cenach bardzo odbiegających od cen rynkowych. Opisy zwarte w aukcjach świadczyły o tym, że towar jest oryginalny i pochodzi z wyprzedaży z hurtowni.

Funkcjonariusze postanowili ustalić i zatrzymać nieuczciwego sprzedawcę. Wówczas do współpracy zaangażowali się pracownicy działu Bezpieczeństwa Portalu Internetowego Allegro. Od tego czasu policjanci i pracownicy wspólnie śledzili każdy ruch internetowego sprzedawcy i gromadzili materiał pozwalający na udokumentowanie popełnionych przez niego przestępstw. Wspólne działania przyczyniły się do ustalenia podejrzanego. Okazał się nim 40-letni mieszkaniec powiatu piskiego, który na popularnym portalu internetowym posługiwał się kilkoma loginami i to za ich pośrednictwem sprzedawał, zakupione poza granicami kraju, podrobione perfumy.

W ubiegłym tygodniu policjanci z KWP w Olsztynie wspólnie z funkcjonariuszami z Komendy Powiatowej Policji w Piszu weszli do 2 mieszkań na terenie 2 powiatów – piskiego i giżyckiego. W sumie zabezpieczyli blisko 300 sztuk perfum znanych światowych marek, laptopa oraz dokumentację dotyczącą sprzedaży podrobionych towarów. Policjanci zatrzymali także 40-latka.
Po przesłuchaniu, mężczyzna usłyszał zarzut z Ustawy o prawie własności przemysłowej. Za obrót towarami oznaczonymi zastrzeżonymi znakami towarowymi oraz uczynienia z nielegalnej działalności stałego źródła dochodu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Mieszkaniec powiatu piskiego nie przyznał się do winy.

Materiały KWP Olsztyn