Piscy kajakarze wczoraj wpłynęli na Wisłę

Zobacz galerię
15 zdjęć
Piscy kajakarze wczoraj wpłynęli na Wisłę

Piscy kajakarze wczoraj wpłynęli na Wisłę

Piscy kajakarze wczoraj wpłynęli na Wisłę

Piscy kajakarze wczoraj wpłynęli na Wisłę

Piscy kajakarze wczoraj wpłynęli na Wisłę

Piscy kajakarze wczoraj wpłynęli na Wisłę

Piscy kajakarze wczoraj wpłynęli na Wisłę

Piscy kajakarze wczoraj wpłynęli na Wisłę

Piscy kajakarze wczoraj wpłynęli na Wisłę

Piscy kajakarze wczoraj wpłynęli na Wisłę

Piscy kajakarze wczoraj wpłynęli na Wisłę

Piscy kajakarze wczoraj wpłynęli na Wisłę

Piscy kajakarze wczoraj wpłynęli na Wisłę

Piscy kajakarze wczoraj wpłynęli na Wisłę

Piscy kajakarze wczoraj wpłynęli na Wisłę

Józek z Przemkiem płyną dalej, Gdańsk jest coraz bliżej. Jutro minie im tydzień odkąd z Pisza kajakiem powiosłowali do Bałtyku.

Po tarasujących nurt Pisy drzewach powalonych przez wichurę, płytkiej i niebezpiecznie kamienistej Narwi oraz „szalonych” wzbudzających fale motorówkach i skuterach wodnych na Zalewie Zegrzyńskim w sobotę o godz. 18 Józek Knyżewski i Przemysław Terentiew wpłynęli na Wisłę.

– Dopłynięcie do Wisły uczciliśmy kąpielą w miejscu gdzie wpływa do niej Narew. Muszę też przyznać, że patrząc z kajaka spichlerz Twierdza Modlin powstała w latach 1807-1812 robi wrażenie. Nocleg na wyspie urozmaiciła nam burza. Jeśli chodzi o wiosłowanie, to oprócz bolących mięśni trzeba cały czas uważać, gdyż woda kryje wiele niespodzianek. Ogólnie system mamy taki, wiosłujemy pół godziny, później dwie minuty relaksu, łyk wody jakiś baton i znów napieramy. Jutro minie tydzień, a więc półmetek, czas leci szybko – mówi Józek Knyżewski.

Instruktor Powiatowego Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego w Piszu do Gdańska kajakiem popłynął wraz z Przemkiem Terentiew podopiecznym SOS-W w Łupkach. Spływ ruszył 27 czerwca z bazy PMOS w Piszu.

Ekspedycja jest podzielona na trzy etapy. Pierwszy Pisa i dystans 80 km. Odcinek Narwią liczył ok. 190 km. Wisłą do pokonania jest blisko pół tysiąca km, a największa Polska rzeka ze względu na swoją charakterystykę wydaje się najtrudniejsza. Jeśli utrzyma się niski stan wody, kajakarze muszą uważać na podwodne przeszkody, które są bardzo groźne. Za praktyczny przewodnik służy więc Józkowi książka podróżnika Marka Kamińskiego „Wisła 1047 Tajemnic”.