Protestujący rodzice spotkali się z burmistrzem i proboszczem

Zobacz galerię
6 zdjęć
Protestujący rodzice spotkali się z burmistrzem i proboszczem
DSC_6202

Protestujący rodzice spotkali się z burmistrzem i proboszczem
DSC_6208

Protestujący rodzice spotkali się z burmistrzem i proboszczem
DSC_6187

Protestujący rodzice spotkali się z burmistrzem i proboszczem
DSC_6206

Protestujący rodzice spotkali się z burmistrzem i proboszczem
DSC_6201

Protestujący rodzice spotkali się z burmistrzem i proboszczem
DSC_6192-2

Dziś wieczorem odbyła się kolejna runda rozmów na temat utrzymania filialnej Szkoły Podstawowej w Snopkach.

W styczniu br. radni podjęli uchwałę o likwidacji placówki. Jednym z powodów tych działań są wysokie koszty utrzymania szkoły. Z wyliczeń Urzędu Miasta wynika, że na likwidacji szkoły, budżet gminy zyska ponad 200 tys. zł. Kolejnym argumentem, który przy głosowaniu o likwidacji, wzięli pod uwagę radni, jest zmniejszająca się liczba dzieci, które tam uczęszczają Mieszkańcy, największej w gminie Pisz wsi, nie godzą się z tymi decyzjami i przeciwko nim protestują. W poniedziałek doszło do kolejnego spotkania, na którym oprócz mieszkańców Snopek i rodziców uczących się w tamtejszej szkole dzieci, był również burmistrz Pisza Andrzej Szymborski oraz proboszcz parafii pw. Św. Józefa w Piszu ks. Artur Gawrychowski.

DSC_6197

Jedną z propozycji rozwiązania sporu jaka pojawiła się podczas rozmów, było powołanie przez mieszkańców Snopek stowarzyszenia, które przejmie szkołę. Pomysł ten zaproponował sam Andrzej Szymborski, podając jako przykład funkcjonującą w ten sposób od 12 lat Szkołę Podstawową w Uścianach. Burmistrz zapewnił, że jeśli powstanie takie stowarzyszenie, gmina przekaże mu nieodpłatnie budynek szkoły oraz przysługującą subwencję oświatową na uczniów. Rodzice niechętnie odnieśli się do tej propozycji , gdyż uważają, że nie ma wystarczających podstaw do likwidacji placówki. Podkreślali, że obowiązkiem gminy jest zapewnienie dzieciom jak najlepszych warunków edukacyjnych, a szkoła w Snopkach odgrywa ważną rolę w wychowaniu dzieci, zapewnia im większe bezpieczeństwo i jest miejscem lokalnej integracji.

  • Obserwatorka

    Ludzie nie róbcie cyrku, nie wciągajcie księdza w swoje zagrywki. Szkoła jest już zamknięta. Amen.

    • Majka

      A księdza to zaprosił Pan Burmistrz i czyba jeszcze pan dyrektor Werra.

  • snopkowianka

    Szkoła nie jest zamknięta i nie będzie do września. Tak, więc do września jest dużo czasu, żeby zmienić swoje postanowienia i zostawić szkołę, która od lat funkcjonuje, w spokoju!!

  • Obserwatorka

    Tak nie jest zamknięta ale będzie od września. Hm ma Pani rację szkoła funkcjonuje w spokoju bo nigdy nikt nie sprawił jak tak w rzeczywistości jest. Niektórzy pracownicy (w tym Pani zarządzająca) mylą pracę i obowiązki z miejscem spotkań plotkarskich. Ale cóż trzeba walczyć, niech im będzie dobrze. Proszę zauważyć ile osób jest na zebraniach, ile rodziców reprezentujących swoje dzieci? Większość to emeryci, których wnuczki chodzą po szkoły w Piszu, bądź rodzina rodziców którzy albo przyprowadzają dzieci do tej szkoły albo pracują w tej szkole. Gdzie te 500 osób, które podpisało pismo za nie zamykaniem szkoły w celu udokumentowania burmistrzowi jak Snopki chcą szkołę? No pytam się, gdzie?
    Fakty mówią same za siebie. Trzeba się z tym pogodzić.

  • Mieszkanka

    Szkoda, że nie zostało dodane do artykułu o tym jak wszyscy mieszkańcy wyszli gdy Burmistrz zaczął mydlic oczy tematem „nowych dróg”, a spotkanie odbyło się w sprawie Szkoły.Pozdrowienia dla P.Pelc która powinna być z Nami, a nie przeciwko nam.

  • Obserwatorka

    Szanowni Państwo, a kiedy P.Pelc była za dziećmi, za szkołą ? Liczą się tylko własne korzyści, jak się sprzeciwi nie będzie miała pracy, jak będzie za zamknięciem (mimo że rodzicom mówi inaczej) to układziki z władczymi będą pozytywnie się układały.
    Hm trzeba byłoby poruszyć taką ważną kwestię na zebraniu: dlaczego pracownicy którzy SUMIENNIE I Z CAŁYM ODDANIEM WYKONUJĄ SWOJĄ PRACĘ NIE BĘDĄ MIELI GDZIE PRACOWAĆ? A dlaczego pracownik, który pracuje bo musi „odbębnić” swoją pracę, pójdzie do SP nr 1 i będzie dalej pracował z dziećmi udając że jest jest świetnym nauczycielem dyplomowanym?
    Myślę, że to ważna kwestia, warta przedyskutowania, ale nikt w tej kwestii się głośno nie odezwie, bo każdy się boi.

  • Rodzic

    Podpisuje się pod słowami niżej.Wiem jedno, że na wszystko i na wszystkich jest jakiś sposób.My sobie poradzimy, a w jaki sposób to już wszyscy dowiedzą się z czasem.

    • Obserwatorka

      Ciężko będzie ciężko, aby stowarzyszenie utrzymało szkołę ale trzymam za Państwa kciuki. Trzymam kciuki także za usuwanie wrzodów.

  • robert

    Utrzymanie szkoły w Snopkach leży przede wszystkim w interesie przewodniczącego ZNP. Mieszka prawie za darmo, gmina wyremontowała mu budynek.Decyzja Burmistrza słuszna.Nie dziwię się rodzicom, Ale to sami rodzice zdecydowali o losie szkoly .

    • Majka

      Dam panu dobrą radę , Panie Robercie: jak się nie jest zorientowanym i guzik się wie, too najleiej nie zabierać głosu w dyskusji. Najpierw 10 razy pomyśleć, a za jedenastym powiedzieć/napisać.. Miłego popołudnia.

      • robert

        Dziekuje za rade !!!!, po 1 na jakiej podstawie wnosi Pani ze nie jestem zorientowany ??? ,po 2 rozumiem w jakis sposob rozgoryczenie rodzicow ,co nie zmienia faktu ze szkola i tak nie ma sensu .po 3 przewodniczący ZNP zajmuje lokal komunalny w budynku ,(dlaczego zajmuje ??? nie ma bardziej potrzebujacych ),po 4 twierdzicie ze zostanie zlikwidowane miejsce spotkan lokalnie spolecznosci -klamstwo ,po 5 -macie do szkoly w Piszu tylko 1,5 km (Przypomne ze niektore dzieci mieszkajace w Piszu maja dalej do szkoly ) ,po 6 – jest 21 uczniow uczacych sie obecnie w szkole w Snopkach ,a ponad 40 jest dowożona do Pisza z waszej miejscowosci (opisywanie bajek o tzw braku opieki swietlicowej jest niepowazne -ile swietlicowych bylo zatrudnionych za Pana Alickiego w waszej miejscowosci ??? i co to zmienilo !!!!) ,wiec zapytam kto zlikwidowal wam szkole ,radni ,burmistrz ,dyrektor ??? nie, sami rodzice zdecydowali o losie szkoly ,Jezeli wiec Pani cos pisze to prosze choc udawac ze trzyma sie Pani prawdy i faktow

        • EWA

          PAN PRZEWODNICZĄCY ZAJMUJE TEN LOKAL BO MA TAKIE PRAWO. TO NIE JEST MIESZKANIE DLA POTRZEBUJĄCYCH.JEŻELI CHODZI O DROGĘ TO MOJE DZIECKO MA DOKŁADNIE 3,5 KM.A CZEMU NIEKTÓRE DZIECI Z PISZA MAJA DALEJ? BO RODZICE PRZEMELDOWUJĄ DZIECI I PROWADZAJĄ NIE DO TEJ SZKOŁY CO TRZEBA.JEŻELI LUBIĄ SZLIFOWAĆ CHODNIKI TO JUŻ ICH SPRAWA. NIE ZNACZY TO ŻE I NASZE DZIECI MUSZĄ .CO DO TYCH CZTERDZIESTU DZIECI KTÓRE CHODZĄ DO PISZA TO WLICZA SIĘ DO NICH RÓWNIEŻ KLASY IV-VI ,A NIE POWINNO BO W SNOPKACH SĄ KLASY I-III. CELOWO PODAJE SIE FAŁSZYWE LICZBY.. A JEŚLI CHODZI O PANIE ŚWIETLICOWE TO PAN ALICKI ŻADNYCH ŚWIETLICOWYCH W SNOPKACH NIE ZATRUDNIAŁ.PRZEZ ROK BYŁA RZEKOMA ŚWIETLICA NA GODZINKĘ CZASU I NIE WSZYSTKIE DZIECI KORZYSTAŁY BO TA GODZINKA BYŁA PO OSTATNICH ZAJĘCIACH W SZKOLE.A CO JEŚLI NIEKTÓRE DZIECI KOŃCZYŁY WCZEŚNIEJ? NIE KORZYSTAŁY. CZY PAN WIE JAK DZIAŁA ŚWIETLICA? CHYBA NIE .BO JEDNA GODZINA ŚWIETLICY DZIENNIE TO NIE ŚWIETLICA. PROSZE SPRAWDZIĆ CZY W PISZU TEŻ MAJĄ 1 GODZINKE. A NA TĄ GODZINKE ZOSTAWAŁA PANI KTÓRA UCZYŁA TE DZIECI .WIĘC JAKIE ŚWIETLICOWE I JAKA ŚWIETLICA? A FAKTÓW TO NIECH SIE PAN SAM TRZYMA!

    • dozo

      jestes kiepsko zorientowany, przewodniczący ZNP zajmuje lokal komunalny i płaci za niego według takich samych stawek jak inni. Gmina wyremontowała budynek, ale w większości z funduszy unijnych i nie na życzenie przewodniczącego ZNP. To nie rodzice zdecydowali o losie szkoły, a władze: dyrektor SP1, burmistrz, kierownik szkoły w Snopkach, pozbawiając godzin świetlicowych tą placówkę, a tym samym zmuszając rodziców do zapisywania dzieci z powodu braku opieki podczas pracy do SP1 w Piszu.

      • obserwator II

        Mylisz się, niewiele wiesz. O godzinach świetlicowych czy jakichkolwiek innych decyduje burmistrz, bo to on daje kasę na szkoły. On też podejmuje decyzje w sprawie likwidacji tej czy innej szkoły. A tak w ogóle chciałbym wiedzieć ilu rodziców tych biednych dzieci, które muszą być w świetlicy, pracuje. Pewnie się okaże, że wszyscy bezrobotni…

        • Obserwatorka

          Ludzie więcej wiedzą, niż się Państwu wydaje. To jest logiczne. Hm Burmistrz zamyka szkołę okej. Ale Dyrektor i Kierownik też mają coś do powiedzenia – jakieś za i przeciw. Rada tez ma swój głos. Za zamknięciem muszą przemawiać i przemawiają pewne fakty. A tutaj adekwatnie widać same przeciw.

          • obserwator II

            Jaka rada? Jaki kierownik? Jaki dyrektor? Nikt ich o zdanie nie pytał.

      • SŁUCHACZKA

        ZGADZA SIE TO PAN BURMISTRZ NARZUCA DECYZJE. A RESZTA MA SIEDZIEĆ CICHO JEŚLI NIE CHCE STRACIĆ PRACY ALBO ICH BLISCY!

  • Obserwatorka

    I dobrze, bardzo dobrze, że Państwo także zauważacie takie ważne kwestie. Liczę, że zadziałacie tak, żeby sprawiedliwość przelała się na życie codzienne. Tak powinno być- Ci których wkład w sumienną parcę widać gołym okiem powinni być wynagrodzeni i mieć tą pracę nadal, czy to w Snopkach czy w SP nr 1- bo tacy ludzie zasługują na to(oczywiście mowa tutaj przede wszystkim o P.Justynie oraz P.Michalinie). Ci którzy tylko narzekają, stękają i wykonują swoją pracę z wielkim „ale” powinni zwolnić swoje miejsce dla pozostałych, dla tych którzy starają się. Amen.

  • Majka

    O przejęciu szkoły w Snopkach przez stowarzyszenie pomyśleli i pierwsze kroki podjęli rodzice i Ci ,którym zależy na dobru dziecka, jeszcze przed podjęciem uchwały likwiidacyjnej przez ,,radnych”. Zatem to nie jest kolejny cudownyy, złłoty, kuwwejtowy pomysł pana burmistrza. I mała dygresja: jeżeli już się o czymś pisze to trzeba słuchać uważnie i wysłuchać i być do końca spotkania.